Linki, które uznaliśmy za pomocne w sprawdzaniu historii samochodów i innych pojazdów
(po numerach VIN czy rejestracyjnych):

W tym miejscu zebraliśmy przydatne naszym zdaniem miejsca, które mogą Wam się przydać. W skrócie można powiedzieć, że kupowanie pojazdu bez dokładnego sprawdzania, to zwykła rozrzutność. Jeżeli znacie podobne strony, piszcie na e-mail: historia_pojazdu(at)sprawdzhistorie.pl Dzisiaj my pomagamy Wam, jutro Wasze linki pomogą innym.

Szwecja - podajesz szwedzki nr rejestracyjny i przeglądasz historię auta:

Szwecja jest krajem w którym przechowuje się bardzo wiele informacji o pojazdach w ogólniedostępnym systemie informatycznym.
Raport z historii auta szwedzkiego

Anglia - podajesz angielski numer rejestracyjny i przeglądasz historię auta:

Przegląd MOT (coś w rodzaju badania technicznego) w Anglii przeprowadzany jest corocznie i przechowuje się go w komputerowej bazie danych wraz z pozostałymi badaniami, jakie przeszedł dany, konkretny pojazd
Raport z historii auta angielskiego

USA i Kanada - podajesz numer nadwozia VIN i otrzymujesz historię auta:

W USA i Kanadzie także zbierane są różnorodne dane z salonów, serwisów, wypożyczalni, domów aukcyjnych, stacji kontroli pojazdów.
Sprawdzenie numeru VIN

Jak jeszcze sprawdzić auto przed zakupem?

Zawsze polecamy sprawdzenie auta w:
1. zaufanym ASO danej marki
2. dowolnym komisariacie policji - czy nie figuruje w rejestrach aut skradzionych


Numer VIN - do sprawdzenia w ASO

(AŚ, 23 marzec 2009)

Kupujesz używane auto i chcesz poznać jego prawdziwą historię? W ASO na podstawie kodu VIN dowiesz się, jaki jest jego prawdziwy przebieg, czy i kiedy było serwisowane, jakie naprawy w nim wykonano.


To dość typowa sytuacja: kupujemy używane auto z przebiegiem, powiedzmy, 140 tys. km. Nie do końca ufamy jednak, że przed sprzedażą auto przeszło porządny przegląd, więc jedziemy do autoryzowanej stacji obsługi, aby zlecić wymianę oleju, filtra i ogólny przegląd auta. Nasze zadowolenie z udanego zakupu znika, gdy dowiadujemy się, że ostatni raz na przeglądzie
w ASO (np. w Hamburgu) nasz samochód był półtora roku temu. To jeszcze nic. Gorzej, że już wówczas miał na liczniku 250 tys. km!



Uwaga:nie mamy gwarancji, że dane o historii serwisowej dostępne w autoryzowanym warsztacie są pełne. Ale warto spróbować spytać o nie, zanim kupimy auto.


Ilość danych dotyczących używanych samochodów, do jakich mają dostęp autoryzowane serwisy, jest różna w zależności od marki. Na ogół w przypadku każdego samochodu dowiemy się sporo, kontaktując się z warsztatem, w którym naprawiano nasz pojazd. Jednak ASO niektórych marek wprowadzają informacje o naprawach do europejskiej bazy danych. Wówczas każdy autoryzowany serwis na wniosek właściciela może udostępnić te informacje. To, co dla nas najważniejsze, to dane o poważnych naprawach (np. blacharskich) oraz przebieg podczas ostatniej wizyty w serwisie. Takie dane w sposób pewny demaskują oszustwa polegające na cofaniu liczników.

Warto także wiedzieć, że nawet jeśli na podstawie danych z warsztatu już po kupnie dowiemy się, że nasz samochód ma przekręcony licznik, możemy żądać od sprzedawcy obniżenia ceny lub nawet odstąpienia od umowy i zwrotu pieniędzy. Jeżeli to komis lub inna firma zajmująca się handlem samochodami, będzie nam dość łatwo dochodzić swoich praw. W przypadku prywatnego sprzedawcy mamy szanse tylko wtedy, gdy da się udowodnić mu oszustwo.


Co sprawdzimy w ASO danej marki mając numer nadwozia VIN?

Alfa Romeo

Numer VIN w tym przypadku właściwie nic nie daje, nie ma dostępu do historii auta. Można się tylko dowiedzieć, kiedy auto zostało wyprodukowane i jak je wyposażono. Jeżeli sprawdzany samochód był serwisowany w Polsce, to można zwrócić się z pytaniem do tego warsztatu, który naprawiał auto. Dowiemy się tylko, kiedy np. był wymieniany rozrząd i na jakim oleju samochód jeździ. Podanie tych informacji zależy od dobrej woli serwisu.

Audi

Warsztaty nie mają dostępu do historii aut serwisowanych we Włoszech, mogą być też kłopoty z odtworzeniem historii aut pochodzących z Francji. Z innymi krajami UE nie powinno być problemu. W historii zapisywana jest każda wizyta w ASO łącznie z aktualnym przebiegiem, wykonanymi pracami, wymienianymi częściami, naprawami gwarancyjnymi i pogwarancyjnymi oraz akcjami serwisowymi. Aby kupujący otrzymał te dane, musi zgłosić się w ASO z właścicielem auta. Odczytanie historii najczęściej jest bezpłatne, od ręki, ale np. historia z serwisów niemieckich będzie w języku niemieckim. Przyda się więc znajomość języka technicznego. W niektórych przypadkach – zdaniem przedstawicieli VW – usługa może być płatna, bo jest cenna i wymaga wykonania pewnej pracy.

BMW

Na podstawie numeru nadwozia możemy poznać właściwie całą historię auta. Autoryzowane serwisy mają dostęp do historii aut serwisowanych w Polsce i w Niemczech, ale nie mają np. do aut sprowadzonych z Francji czy Belgii. Zapisywane są data wizyty w ASO, przebieg oraz wykonywane naprawy (łącznie z akcjami serwisowymi). Ze względów prawnych przy podawaniu danych musi być obecny właściciel auta (albo trzeba mieć potwierdzenie, że jesteśmy upoważnieni do poznania jego historii). Samo sprawdzenie historii na podstawie VIN-u jest bezpłatne i można to zrobić w każdym ASO.

Citroen

Po numerze VIN można sprawdzić, co było naprawiane w ramach gwarancji, w jakim kraju i przy jakim przebiegu, czy dla danego samochodu ogłaszane były akcje serwisowe i czy zostały przeprowadzone w tym egzemplarzu. Dostępny jest szczegółowy opis samochodu (wyposażenie). Nie można sprawdzić, co było naprawiane poza gwarancją. Nie dowiemy się też, kiedy i jakie przeglądy były wykonywane po upływie gwarancji.

Fiat

W historii zapisywane są naprawy gwarancyjne (w tym akcje serwisowe) i przeglądy, ale już wszelkie naprawy pogwarancyjne nie. Nie ma możliwości określenia przebiegu na podstawie numeru nadwozia. W ostateczności dowiemy się tego w serwisie, który naprawiał samochód. Informacje podstawowe można sprawdzić także w odniesieniu do aut sprowadzonych i serwisowanych wcześniej za granicą.

Ford

W ASO, w którym samochód był serwisowany, można uzyskać dokładne dane (łącznie z wymienianymi częściami i dotyczące wykonywanych napraw). Da się dzięki temu zweryfikować przebieg, jaki miało auto podczas ostatniej wizyty w warsztacie. W serwisach, które nie znają naszego egzemplarza, dostaniemy wyłącznie dane dotyczące napraw i przeglądów gwarancyjnych. Dotyczy to także aut sprowadzonych z zagranicy. Do uzyskania takiej informacji uprawniony jest aktualny właściciel. Informacje otrzymamy bezpłatnie i od ręki.

Honda

Jakiekolwiek informacje można dostać tylko w autoryzowanym warsztacie, w którym samochód był serwisowany. W żadnym innym niczego się nie dowiemy – tym bardziej w przypadku aut sprowadzonych z zagranicy. Historia auta (dostępna w ASO naprawiającym dany egzemplarz) obejmuje: naprawy gwarancyjne i pogwarancyjne, przeglądy, co było przy samochodzie robione, jakie części wymieniano, przebieg w dniu trafienia do serwisu. Zapisywane są także uwagi klienta przy oddawaniu samochodu do serwisu. Usługa jest bezpłatna i nie wymaga żadnego wcześniejszego umawiania się, ale trzeba przyjść z właścicielem.

KIA

Informacje można otrzymać tylko w ASO, w którym samochód był serwisowany. Wizyta w innym serwisie nie ma sensu – szczególnie w przypadku samochodów sprowadzonych z zagranicy. Historia auta obejmuje wszystko: naprawy gwarancyjne i pogwarancyjne, przeglądy, co było w samochodzie naprawiane, jakie części wymieniono, jaki był przebieg auta przy oddawaniu samochodu do serwisu. Usługa jest bezpłatna i nie wymaga żadnego wcześniejszego umawiania się, ale trzeba przyjść z właścicielem. Na razie nie istnieje ogólna baza danych, która umożliwiłaby sprawdzenie aut serwisowanych w innym ASO. W przypadku nowych samochodów zapisywanych jest więcej informacji niż przy starszych autach.

Mazda

Istnieje ogólnoeuropejska baza informacji dla aut wyprodukowanych po 2006 roku. Historia auta obejmuje prawie wszystko: naprawy gwarancyjne i pogwarancyjne, przeglądy, co było w samochodzie naprawiane, jakie części wymieniono, jaki był przebieg auta przy oddawaniu samochodu do serwisu. Informacje o historii sprzed 2006 roku można otrzymać tylko w ASO, w którym samochód był serwisowany. W ogólnoeuropejskim systemie natomiast nie znajdziemy informacji o naprawach lakierniczych. Usługa jest bezpłatna i nie wymaga żadnego wcześniejszego umawiania się, ale trzeba przyjść z właścicielem.

Mercedes

W centrali Mercedesa jest dostęp do bazy światowej, ale tam się dowiemy tylko o naprawach gwarancyjnych. O przeglądach i przebiegu przy ostatniej naprawie już nie. Taką informację otrzymuje się korespondencyjnie i można to załatwić przy pomocy strony www.mercedes-benz.pl/homologacje. Żeby coś takiego otrzymać, trzeba się zgłosić z właścicielem albo mieć jego upoważnienie. Jeżeli udamy się do ASO, w którym samochód był serwisowany, powinniśmy mieć dostęp do informacji o wszystkich przeglądach, naprawach gwarancyjnych i pogwarancyjnych wraz z przebiegiem auta przy kolejnych serwisach. Sprawdzenie w centrali jest bezpłatne, w ASO nie ma reguły, ponieważ to są odrębne firmy i każda może żądać opłaty.

Nissan

Nie istnieje europejska baza danych, więc wszelkie dane o aucie można uzyskać tylko w ASO, w którym samochód był serwisowany. Tam dostaniemy wszystkie informacje o naprawach gwarancyjnych i pogwarancyjnych, przeglądach i przebiegu. Informacja jest bezpłatna i wystarczy mieć numer VIN. Serwisy wychodzą z założenia, że może podać go tylko właściciel. W przypadku aut sprowadzonych wyjściem z sytuacji może być wysłanie mejla do konkretnego warsztatu.

Opel

Nie ma bazy danych – ani ogólnopolskiej, ani ogólnoeuropejskiej. Informacje można dostać jedynie w ASO, w którym samochód był serwisowany – trzeba przyjść z właścicielem. O podanie historii auta musimy złożyć wniosek. Otrzymamy te dane w ciągu 5 dni roboczych. Nic się za to nie płaci. W ASO otrzymamy dane na temat każdego egzemplarza kupionego w Polsce. Zawierają one informacje o naprawach gwarancyjnych i pogwarancyjnych, przeglądach i akcjach serwisowych wraz z przebiegiem przy naprawach.

Saab

Firma nie ma bazy danych, więc wszelkie informacje można uzyskać tylko w ASO, w którym samochód był serwisowany. Wtedy dostaniemy wszystkie dane o naprawach gwarancyjnych i pogwarancyjnych, przeglądach i przebiegu. Informacja jest bezpłatna, wystarczy mieć numer VIN. W przypadku aut sprowadzonych z zagranicy wyjściem z sytuacji może być wysłanie mejla do konkretnego ASO, ale nie ma pewności, czy otrzymamy odpowiedź.

Skoda

Nie ma bazy danych – ani ogólnopolskiej, ani ogólnoeuropejskiej. Informacje można dostać jedynie w ASO, w którym samochód był serwisowany i najlepiej zgłosić się z właścicielem. Nic się za to nie płaci. Dane, jakie otrzymamy, obejmują naprawy gwarancyjne i pogwarancyjne, przeglądy oraz akcje serwisowe wraz z podanym przebiegiem.

Subaru

Numer VIN w przypadku aut tej marki nie daje żadnej informacji o historii auta, nawet tego, które było serwisowane w polskiej sieci dilerskiej. Tak wynika z informacji uzyskanych przez nas w serwisie Koper Subaru w Warszawie.

Toyota

Firma ma bazę ogólnopolską. Dowiemy się z niej właściwie wszystkiego o aucie: jakie usterki zgłaszał właściciel przy wizytach i przeglądach gwarancyjnych i pogwarancyjnych, jaki był przebieg podczas napraw. Przy naprawach podawany jest numer części, ale ponieważ każdy serwis może mieć inne numery części, może się okazać, że trzeba tam zadzwonić z pytaniem, co było wymieniane. Usługa jest bezpłatna, ale musimy mieć numer VIN, przyjść z właścicielem i mieć dowód rejestracyjny auta.

Volkswagen

Usługa podania danych z historii serwisowej auta jest bezpłatna. ASO mają dostęp do europejskiej bazy danych, więc nawet przy autach sprowadzonych z zagranicy mamy szansę na cenne informacje. Baza istnieje od ok. 2 lat. Obejmuje dane z zakresu napraw i przeglądów gwarancyjnych i pogwarancyjnych wraz z przebiegiem, jaki miał samochód podczas poszczególnych wizyt w autoryzowanych warsztatach. Jednak według rzecznika prasowego Volkswagena Tomasza Tondera dane dotyczące historii samochodu mogą być udzielone tylko i wyłącznie właścicielowi samochodu.



Czy auta z USA mają gwarancję?

(AŚ, 27.08.2008)

BMW

- Honoruje gwarancję, ale na warunkach europejskich. Nieważne, czy auto zostało kupione u dilera, czy jest z drugiej ręki. Jeżeli samochód nie ma przekroczonych dwóch lat, to będzie naprawiany gratis. Z tego, co mówią przedstawiciele BMW, wynika, że gwarancja w USA na auta tej marki jest dłuższa i ma nieco inne warunki, ale nie obowiązują one w autach sprowadzonych do Europy

Chrysler

- Mimo że Chryslery sprzedawane w Polsce są takie same, jak oferowane w Stanach i teoretycznie nie ma problemu z ich serwisem, nie ma mowy o honorowaniu w Polsce gwarancji na auto kupione w USA. Niezależnie, czy kupiliśmy auto z drugiej ręki czy bezpośrednio od dilera, obowiązuje zasada: chcesz gwarancję, kup od nas samochód. Inna sprawa, że różnice w cenach Chryslerów oferowanych w Polsce i w USA są na tyle duże, że oszczędność przy kupnie auta w USA zrekompensuje wydatki serwisowe w ciągu kilku lat.

Ford

- Nie uznaje gwarancji amerykańskiej. Wynika to z różnicy w modelach oferowanych w USA i w Europie (np. Focus i Fusion w USA i Europie poza nazwą i zbliżonym kształtem nie mają ze sobą nic wspólnego). Kłopotliwa może być naprawa w Polsce modeli z USA, bo według przedstawicieli firmy inne są narzędzia stosowane przy naprawach i inna jest technologia samych napraw.

GM (Chevrolet, Opel, Saab)

- Gwarancja obowiązuje tylko na kontynencie, na którym auto zostało kupione. Po przywiezieniu z USA do Europy zyskuje się na cenie, ale jeśli chcemy naprawić pojazd na gwarancji, to trzeba go zawieźć do USA.

Honda

- Firma nie honoruje gwarancji w przypadku samochodów sprowadzonych ze Stanów Zjednoczonych. Jeżeli klient chce mieć gwarancję, to musi kupić auto w Polsce.

Hyundai

- Zgodnie z polityką gwarancyjną producenta nie ma podstaw do kwestionowania gwarancji wydanej przez dystrybutora samochodów Hyundai w kraju pochodzenia samochodu. Gwarancja jest przyznawana do samochodu, a nie do właściciela. Jednak przedstawiciel firmy zaznacza, że w kraju, gdzie samochód jest użytkowany, będącym innym krajem niż kraj zakupu, można liczyć tylko na doraźną pomoc autoryzowanych stacji obsługi w razie wystąpienia usterki. W przypadku zaistnienia konieczności naprawy samochodu autoryzowana stacja obsługi zobowiązana jest każdorazowo zgłaszać taki fakt do dystrybutora w kraju, w którym wystąpiła usterka, w celu sprawdzenia ważności posiadanej gwarancji. Po sprawdzeniu powyższych informacji oraz jeżeli zakres stwierdzonej usterki (za którą odpowiada gwarant) uniemożliwia poruszanie się samochodem, stacja wraz z dystrybutorem podejmuje stosowne kroki, aby samochód został niezwłocznie naprawiony. Zgodnie z zasadami obsługi pojazdów zakupionych poza granicami kraju, w którym nastąpiło zgłoszenie usterki, każdy gwarant posiada pełne prawo do odmowy wykonania bezpłatnej naprawy w przypadku, gdy usterka nie powoduje zagrożenia w eksploatacji samochodu. Każda zgłaszana do ASO reklamacja jest dokładnie analizowana i weryfikowana tak, aby jednoznacznie określić odpowiedzialność za jej powstanie oraz określić sposób jej usunięcia.

Kia

- Honoruje amerykańską gwarancję, ale po spełnieniu kilku warunków. Auto musi być kupione od autoryzowanego dilera w USA, choć niekoniecznie jako fabrycznie nowe. Samochód musi też figurować w systemie Kia Motors Corporation, co można sprawdzić w Polsce lub w USA. Ostatnim wymogiem jest książka gwarancyjna z wypełnionymi danymi osobowymi. W ten sposób nabywca potwierdza, że zapoznał się z warunkami gwarancji i je akceptuje. O ile w samochodach sprzedawanych na naszym rynku można instalować gaz, o tyle w autach na rynek USA takiej możliwości nie ma i po wpisaniu danych do książki nabywca się na to zgadza. Problemem według przedstawiciela Kii jest stan techniczny aut przywożonych z USA – często są powypadkowe. Dlatego przed przyznaniem gwarancji auto zazwyczaj musi pojawić się u autoryzowanego przedstawiciela firmy. Są dwie możliwości: pierwsza to traktowanie auta na zasadach "visitor", czyli wtedy obowiązują warunki gwarancji takie jak w USA. Można też oczywiście zgłosić się do Kia Polska w celu przyznania gwarancji europejskiej. W Polsce na samochody oferowane od 2006 r. przyznawana jest gwarancja 3-letnia bez limitu kilometrów, w USA są to zazwyczaj 3 lata z limitem do 60 tys. mil. W USA można otrzymać też gwarancję do 10 lat na mechanikę, ale dotyczy to wyłącznie aut nowych i tylko dla pierwszego nabywcy. Z kolei w Polsce modele Opirus i Carens mają gwarancję na 5 lat, ale tylko w przypadku, gdy zostały kupione w Polsce. Jest to rodzaj promocji oferowanej przez firmę Kia w Polsce.

Mercedes

- Każdy samochód przywieziony z USA może mieć gwarancję producenta, o ile nie minął czas, w którym producent przewiduje gwarancję na swoje produkty. Nieważne, czy pojazd kupiony jest bezpośrednio u dilera czy od osoby prywatnej. Np. jeżeli samochód ma 2 miesiące, to w Europie zostanie objęty gwarancją przez rok i 10 miesięcy. Gwarancja będzie taka, jak na wszystkie auta sprzedawane w Europie, ale bez gwarancji rozszerzonej Mobilo, która jest dostępna wyłącznie dla samochodów oferowanych w Europie. Różnice w gwarancjach między Europą i USA wynikają z działalności dilerów. Mogą oni zaoferować klientowi indywidualne warunki.

Subaru

- Gwarancja obejmuje tylko samochody użytkowane na rynku, na którym przewidziana jest ich sprzedaż, taka jest polityka firmy. Auta oferowane w USA mają inną specyfikację i producent przewiduje ich użytkowanie na tamtym rynku.

Toyota/Lexus

- Polski importer nie honoruje gwarancji udzielonej na samochody tych marek sprzedanych w USA i sprowadzonych indywidualnie do Polski. Firma nie potrafiła odpowiedzieć na pytanie: czy można skorzystać z gwaracji po ewentualnym zawiezieniu auta z powrotem do USA? Aby gwarancja była ważna, trzeba jeździć do autoryzowanych stacji serwisowych na przeglądy. Nie wiadomo, czy można korzystać z europejskich ASO, żeby gwarancja w USA zachowała ważność.

Volkswagen

- Przedstawiciel polskiego importera przekonuje, że gwarancja jest międzynarodowym dokumentem i nie ma znaczenia, czy samochód został kupiony w Europie czy w USA. Gwarancja w czasie 24 miesięcy objemuje każdy pojazd marki Volkswagen. Nie ma żadnych wyłączeń.